sobota, kwiecień 26, 2008

shar phyogs ri bo'i rtse nas

<:-@}#=-:m-0}8m-P{-,=k

+!:-#=;-S-0-<:-Ap$k

1-[{=-?-18m-6;-:=k

9m+-;-8"}:-8"}:-A=-Ap$k



shar phyogs/ri bo'i /rtse nas
na wschodzie/szczyt góry/partykuła ablatiwu/

dkar gsal/zla ba/shar byung

nieskazitelnie biały, w szerszym znaczeniu pozbawiony błędów i skaz/ księżyc/wschodzi

ma skyes/a ma'i/zhal ras
niezrodzony(a), niepowstały(a), nieistniejący(a), niezaistniały (a)/matka/twarz, ekspresja

yid la 'khor 'khor byas/ byung
umysł/powtarzający się cykl narodzin i śmierci, błądzenie w tym cyklu/sprawiać, powstawać.

andrzej zagajewski, joanna grela tłumaczą to tak:
ponad wschodnimi wzgórzami wstaje/uśmiechnięte oblicze księżyca/w moim umyśle przyjmując/radosną twarz ukochanej.

proponuję:
ponad wschodnim szczytem/księżyc bez skaz wstaje/twarz odwiecznej matki/wstrząsa mym umysłem.

ale to wciąż dalekie, od prostej liryki, którą zaśpiewać może każdy, choć rozumie niewielu. będę wracał do tych postów poprawiał, wygładzał. kluczowe w zrozumieniu tej strofy jest to ma skyes a ma, które a.z. i j.g oddają jako radosną ukochaną. dla młodego mnicha poddanego surowej dyscyplinie klasztornej, której poddawać się nie chciał, wspomnienie matki (matki, której nigdy nie było!) przynosiło ulgę. jej twarz odbija się w twarzy każdej kochanki, którą poeta idealizuje. i wydaje się, że jest to także twarz niezrodzonej, pierwotnej mądrości - Prajñā, matki wszystkich buddów. stąd porównanie do nieskazitelnej bieli księżyca-poznania, które wschodzi ponad samotnym szczytem.


2 Responses to “shar phyogs ri bo'i rtse nas”

goja pisze...

uwielbiam, super miejsce , można znaleźć sporo niesamowitych rzeczy

migacz pisze...

meci, merci beaucoup!